SWAMI VISHWANANDA

15 - 19.05.2007 WARSZAWA, SZCZECIN
Swami Vishwananda.jpg

Otwiera serca        Budzi dusze

Wypełniając posłannictwo

globalnej Miłości

Swami Vishwananda



POLECAMY STRONY
Bhakti Marga Foundation
Strona - USA

ARTYKUŁY
H. Etemadi art. 1 cz.I
H. Etemadi art. 1 cz.II
H. Etemadi art. 2
Kto widział Krija Babajiego?
Narodziny Lingamu
Mistrz w świecie Zachodu

WYWIAD ze SWAMIM

GALERIA ZDJĘĆ
Pierwsza wizyta
Druga wizyta

Harmonogram pobytu
w aśramie

Mistrz w świecie Zachodu

Może właśnie z powodu wieku, może właśnie z powodu urody, kontrowersje wokół niego narastają z roku na rok, chociaż jest to czas ciągle krótki. W Stanach Zjednoczonych zdążył już przyciągnąć do siebie wielu adeptów krija jogi, którzy zdołali zobaczyć w nim świeże i bardzo atrakcyjne wcielenie samego Paramahansy Joganandy, autora czytanej na całym świecie, od blisko sześćdziesięciu lat, Autobiografii jogina. Nieważne, że według innych źródeł (jak zwykle wiarygodnych...) następca Joganandy miałby pojawić się 200 lat po jego śmierci i to jako kobieta, skoro kontynuator dzieła w "rozsypującej się" Self Realization-Fellowship potrzebny jest od zaraz... A zważywszy na to, że mistrzem Swamiego Vishwanandy, bo o nim mowa, ma być, sam legendarny Mahawatar Krija Babaji, to sprawa wydaje się być przesądzona...

Na razie, młody, niespełna 30-letni Hindus z Mauritiusa, robi duchową furorę w Europie, gdzie z powodzeniem stworzył już fundamenty swojej duchowej organizacji zwanej Bhakti Marga Za jego sprawą i z jego inspiracji w Europie pojawiły się już dziesiątki tzw. brahmaczarinów, czyli ludzi, z własnego wyboru, żyjących w dyscyplinie duchowej i co się z nią wiąże, moralnej. Podjęli się wędrówki po tej ścieżce, zainspirowani przez ogromną charyzmę Swamiego oraz niewątpliwą moc jogiczną, która zwłaszcza w swym zewnętrznym przejawie np. materializacje, działa magnetycznie na umysły ludzi Zachodu.

Wystarczy pobyć nieco wśród wielbicieli Swamiego Vishwanandy, żeby dostrzec na ich palcach pierścienie, na szyjach medaliony, w uszach kobiet kolczyki, by po chwili zorientować się, że wszystkie te przedmioty, swoim wyglądem przypominają te, jakie od lat można było obserwować u obdarowanych przez Sathya Sai Babę. Niektóre z tych przedmiotów są wręcz bliźniaczo podobne do tych, jakie tworzy z dłoni i z powietrza Mistrz z Puttaparthi. A do tego wszystkiego, niektóre z nich są podobne, a wręcz takie same jak przedmioty, np. medaliony, które kupuje się na straganach w Shirdi. Każdy, bardziej dociekliwy, może sam to stwierdzić...

Wróćmy jednak na chwilę do wspomnianego słynnego Mistrza z Puttaparthi. Otóż, przez wiele lat,dla dzisiejszych wielbicieli i sympatyków Swamiego Vishwanandy tajemnicą było, że pewnego przystojnego młodzieńca z Mauritiusa o imieniu Vishwam, widywano w Puttaparthi już dwanaście lat temu, jako częstego bywalca intwerview u Sathya Sai Baby. A zważywszy na fakt, że ten młodzieniec zaczął przejawiać pewne szczególne moce siddhi, np. moc materializacji, już w wieku lat 14 (tak jak Sathya Sai Baba), to podobieństwo wzorów materializowanych przedmiotów można, na siłę, spróbować jakoś wyjaśnić. Ale dzisiaj czas spędzony o boku Sathya Sai Baby, dawniejszy Vishwam, a dzisiejszy Swami Vishwananda, wydaje się traktować jako epizod, główne znaczenie przypisując swojemu prawdziwemu mistrzowi, czyli Mahawatarowi Babajiemu, legendarnej postaci dla prawie wszystkich adeptow jogi.

Postaci kochanej przez wielu i przy okazji, zawłaszczanej przez wielu, co ma zresztą miejsce w przypadku wszystkich innych duchowych "ikon" np. Jezusa.
Trudno dociec dzisiaj do kogo "należy" Mahawatar Babaji, ale związek Swamiego ze swoim Mistrzem wydaje się być naprawdę silny i godny naśladowania przez wszystkich adeptów rozlicznych duchowych dróg. I przykład tej relacji jest zaraźliwy dla wielbicieli Swamiego, którzy też, wydaje się, przejawiają bardzo wysoki stopień oddania dla swego mistrza. Wielu wielbicieli innych mistrzów podąża też za Swamim Vishwanandą.

Główna europejska siedziba Swamiego znajduje sie niewielkiej, ale przeuroczej niemieckiej wiosce Steffenshof, leżącej zresztą niewiele dalej niż sto kilometrów od miejsca, w którym swoich coraz bardziej popularnych darśanów udziela Matka Meera.

Aśram w Steffenshof to dzisiaj już kilka elegancko odremontowanych budynków, w których mieszkają brahmaczarini, jak również Swami Vishwananda, odwiedzający to miejsce kilkanaście razy w roku. Jest też tutaj przestronny hall medytacyjny, ale i tak już cały ten piękny aśram, po zaledwie dwóch latach,stał się za mały dla coraz liczniej tu przybywających. Ze Szwajcarii, Włoch, Holandii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Rosji i Polski. Polskie grupy już trzykrotnie gościły w tym miejscu. I w tym roku, w maju, również po raz trzeci odwiedzi Polskę Swami Vishwananda, a miejscem udzielanych przez niego darśanów będą Warszawa i Szczecin. W Warszawie Swami poprowadzi również kurs mudr, wg systemu jogi Patanjalego. A następna większa grupa, jaka przyjedzie do Swamiego z Polski, trafi już, być może, do nowego miejsca. Rozpoczęto przygotowania do otwarcia nowego, znacznie większego aśramu.

W tym roku na czas tradycyjnego hinduistycznego święta Mahaśiwaratri, Swami Vishwananda powrócił na swój rodzinny Mauritius. I tu właśnie, we wzniesionej przez siebie przed kilku laty świątyni Sai Baby z Shirdi, "urodził" aż szesnaście lingamów, można rzec żyjących energetycznych bytów, symboli kreatywnej siły Absolutu. Kilka z tych iście świętych lingamów Hiranyagarbha, trafiło do Polski, zasilając ją,jak i obdarowane osoby, szczególną energią. Lingamy te były rozmaitej wielkości i barwy, nawet czysto krystaliczne. Pojawiły się w naszym świecie, niczym przybysze spoza czasu i przestrzeni, posłańcy odwiecznego, niezmiennego Absolutu. I każdy z tych lingamów Hiranyagarbha, jest, w tradycji hinduistycznej, potencjalnym zalążkiem nowego wszechświata, sferoidą będącą formą wszelkich innych form, narodzoną jako zmarszczka na żyjącym w stanie równowagi oceanie trzech gun. Z jednej z takich "zmarszczek" narodził sie nasz Wszechświat...

Małgorzata Pieprzak.

15 - 19.05.2007 WARSZAWA, SZCZECIN
    Swami Vishwananda w Warszawie.
  • WARSZAWA - 16.05.2007 godz. 18:00 KURS MUDR i DARSZAN
  • WARSZAWA - 17.05.2007 godz. 18:00 DARSZAN
  • Szkoła Postawowa nr. 69, ul. Wiktorska 73,
    Warszawa-Mokotów, stacja Metra Racławicka.


    Swami Vishwananda w Szczecinie.
  • SZCZECIN - 19.05.2007 godz. 15:00 DARSZAN
  • Zespół Szkół nr 3 (sala gimnastyczna), ul. Sowińskiego 1,
    ok. 10 min od Dworca Głównego PKP.



lotos.jpg

Posiadamy zezwolenie Wojewody Mazowieckiego
nr 563 z 05.11.2003r. na działalność turystyczną


HAPPY HOLiDAY TRAVEL Sp. z o.o.
ul. Czackiego 3/5, 00-043 Warszawa
tel.: 022-826-28-21 faks: 022-826-23-00
kom.: 0-505-024-753
e-mail: marek.kaszuba@htravel.com.pl
Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje
zapisz się do newslettera:
E-mail:
Akcja: